5 lat pontyfikatu papieża Franciszka

13 marca mija dokładnie pięć lat odkąd kardynał Bergoglio został wybrany na papieża, po bezprecedensowym wydarzeniu ostatnich kilkuset lat w historii Kościoła, czyli ustąpieniu Benedykta XVI.

Pierwszy papież z Argentyny i pierwszy jezuita stanął na czele Kościoła w bardzo trudnym momencie. Jorge Mario Bergoglio urodził się 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires. Po obronie dyplomu z chemii rozpoczął studia w seminarium w Villa Devoto koło Buenos Aires. 11 marca 1958 roku wstąpił do zakonu jezuitów i kontynuował naukę w zakonnych domach studiów; w nowicjacie w Chile zgłębiał nauki humanistyczne, w Colegio Maximo San José w San Miguel koło Buenos Aires obronił licencjat z filozofii, w Colegio de la Immaculada w Santa Fe studiował literaturę i psychologię, a w Colegio del Salvador w Buenos Aires teologię. Przyjął święcenia kapłańskie 13 grudnia 1969 roku, a ostatnią profesję złożył 22 kwietnia 1973 roku. Brał udział w sesjach Światowego Synodu Biskupów w Watykanie, w tym w sesji specjalnej poświęconej Kościołowi w Ameryce w listopadzie i grudniu 1997 roku.

W lutym 2001 roku Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynalskiej, nadając tytuł prezbitera S. Roberto Bellarmino. Kardynał Bergoglio był wymieniany w gronie tzw. papabile, czyli potencjalnych faworytów do następstwa po zmarłym w kwietniu 2005 roku Janie Pawle II. W latach 2005-2011 (dwie kadencje po trzy lata) był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny (Conferencia Episcopal Argentina).

Żaden z poprzedników papieża Franciszka nie mówił w taki sposób o rozwodnikach, homoseksualistach, o ubóstwie księży, a nawet o ochronie środowiska. Fenomen polega na tym, że głowa kościoła w wielu sprawach znajduje więcej zrozumienia na lewicy niż w Watykanie. Od pierwszych chwil po konklawe z pierwszym papieżem z Ameryki Południowej, mającym zarazem mocne europejskie korzenie jako potomek włoskich emigrantów, wiązano nadzieje na to, że będzie odnowicielem i reformatorem Kościoła. Reforma ta przebiega dwutorowo; z jednej strony Franciszek chce przebudować strukturę jego “rządu”, czyli Kurii Rzymskiej, by ją odbiurokratyzować i uprościć, by nie była “centralą władzy”, zapatrzoną w samą siebie. Z drugiej strony zaś papieżowi zależy na powrocie do ducha ewangelicznego i “nawróceniu duszpasterskim”, to znaczy skupieniu uwagi na najbardziej potrzebujących, w tym migrantach i uchodźcach.

W ciągu 5 lat pontyfikatu papież odbył 22 zagraniczne podróże, w tym wiele na peryferia świata do najbiedniejszych państw i wydał dwie encykliki: “Lumen fidei”, napisaną “na cztery ręce” ze swym emerytowanym poprzednikiem oraz ekologiczno-społeczną “Laudato si'”. Opublikował też dwie adhortacje, uważaną za programową “Evengelii gaudium” oraz głośną “Amoris laetitia” po dwóch synodach biskupów na temat rodziny. Zawarł w niej słowa świadczące o otwarciu wobec osób rozwiedzionych w Kościele, co spotkało się z krytyką konserwatywnej części hierarchii.

Wśród najważniejszych wydarzeń tego pięciolecia w Kościele jest kanonizacja Jana Pawła II i Jana XXIII 27 kwietnia 2014 roku pod przewodnictwem Franciszka i w obecności Benedykta XVI oraz Rok Miłosierdzia w 2016 r., a w jego trakcie Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. W lutym 2016 roku doszło do historycznego spotkania papieża z patriarchą moskiewskim i całej Rusi Cyrylem w Hawanie, co uznano za przełom w relacjach Watykanu z rosyjską Cerkwią prawosławną. We Włoszech prowadzi w rankingu zaufania; ufa mu 80 procent osób, zarówno wierzących, jak i niewierzących. Obecnie największe wyzwania, jakie stoją przed papieżem to sfinalizowanie rozpoczętej na początku pontyfikatu i wciąż będącej w sferze planów trudnej reformy Kurii Rzymskiej, uporanie się ze skandalem pedofilii w Kościele, nadal ujawnianym w kolejnych krajach, ostatnio w Chile.

Najbliższe plany papieża to wizyta w Genewie 21 czerwca w siedzibie Światowej Rady Kościołów, która obchodzi w tym roku 70. rocznicę swego założenia. We wrześniu Franciszek odwiedzi Litwę, Łotwę i Estonię. Watykan nie wyklucza, że w sierpniu papież uda się do Irlandii na Światowe Spotkanie Rodzin.

źródło: Nasz Świat, TVN24, Silesion.pl