Rzym: „Polacy na wygnaniu do Królowej Korony Polskiej”

Rzym: „Polacy na wygnaniu do Królowej Korony Polskiej”.

Oryginał obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Wikipedia – domena publiczna

 

„W historii polskiej emigracji wielką rolę odegrał kult cudownego obrazu Jasnogórskiej Pani i Królowej. Z tym wizerunkiem nasi rodacy udawali się w dalekie strony. W tej drogiej sercu Ikonie zabierali ze sobą ukochaną Polskę i wszystkich sobie bliskich. W obecności miłującego i zatroskanego spojrzenia Królowej Polski odnajdywali siły duchowe i fizyczne do pokonania przeciwności oraz motywację do wytrwania w wierze i miłości do Boga i człowieka.” (Fragm. „Listu biskupów polskich do Polonii i Polaków za granicą z okazji uroczystości NMP Królowej Polski i 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę” )

Słowa listu biskupów polskich skierowane do nas niedawno z okazji uroczystości NMP Królowej Polski oraz przypadającej w tym roku 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, skłaniają mnie do zaprezentowania Czytelnikom „Naszego Świata” kilku mało znanych faktów z okresu II wojny światowej, związanych z kultem Jasnogórskiego Wizerunku Maryi w Rzymie. Ze względu na charakterystyczne dla naszego narodu powiązanie religijności z patriotyzmem, będących również wyrazem miłości i przywiązania do Ojczyzny. Oprę się głównie o archiwalne materiały prasowe pochodzące z londyńskiego „Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza”.

SYTUACJA POLAKÓW W RZYMIE PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ
Zanim przejdę do omówienia tematu zawartego w tytule niniejszego artykułu, pragnę w bardzo ogólnym zarysie przedstawić warunki życia Polaków w Rzymie podczas wojny, wyszczególniając następujące okresy: od 1 IX 1939 r. do przystąpienia Włoch do wojny po stronie Niemiec w czerwcu 1940 r., do przejścia Włoch na stronę aliantów we wrześniu 1943 roku, do wkroczenia wojsk alianckich do Rzymu w czerwcu 1944 r. oraz tuż po wyzwoleniu Rzymu z okupacji niemieckiej. Dokładniejsze informacje na ten temat można znaleźć m.in w książkach: Ligii Henczel-Wróblewskiej „Dzieje Polaków we Włoszech” oraz Marii Ireny Kwiatkowskiej „Polacy w Rzymie w wiekach XIX i XX”.

Obietnice złożone polskiemu ambasadorowi Bolesławowi Wieniawie-Długoszowskiemu dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa polskim uchodźcom na ziemi włoskiej zostały dotrzymane. Zostały też stworzone korzystne warunki do funkcjonowania polskiej ambasady przy Kwirynale, do której już pod koniec października 1939 r. zaczęli zgłaszać się pierwsi uciekinierzy z Polski – niektórzy bez paszportów, wiz ani środków do życia. Ambasada, nie dysponując funduszami na pomoc, udzielała zgłaszającym się porad i wpierała duchowo. Prowadziła również akcję informacyjną o sytuacji w Polsce. Od 4 września ukazywał się biuletyn „Notiziario Polacco”, rozsyłany do zaprzyjaźnionych polityków, publicystów i redakcji dzienników. Różnego rodzaju broszury wydawała również Ambasada Polska przy Stolicy Apostolskiej, którą od lipca 1939 roku kierował Kazimierz Papée. Obie ambasady oraz kolonia polska starały się przeciwdziałać prowadzonej przez Niemców kampanii antypolskiej. Od 19 września 1939 roku do 9 czerwca 1940 roku przebywał w Rzymie Prymas Polski kard. August Hlond – pełniący od 1931 roku funkcję Protektora Emigracji Polskiej. Stąd, jako jej duchowy opiekun kierował słowa otuchy, zachęcając do wierności w wierze pod opieką Jasnogórskiej Pani – Królowej Polski.

Jeszcze przed przystąpieniem Włoch do wojny w czerwcu 1940 r., poproszono pracowników polskiej ambasady o zaprzestanie działalności. Ambasador Wieniawa-Długoszowski wraz ze swoimi współpracownikami opuścił Rzym. Opiekę na Polakami przejęła  ambasada chilijska, a po przystąpieniu do wojny i tego państwa, ambasada szwajcarska. Ambasada Polska przy Stolicy Apostolskiej, na zaproszenie papieża Piusa XII, przeniosła sie wraz z ambasadami innych państw będących w stanie wojny z Niemcami, na teren Watykanu. Stamtąd, do czerwca 1944 roku, udzielała w miarę możliwości, pomocy potrzebującym Polakom. Ambasador Papée w tym okresie tylko trzy razy (i to nielegalnie) opuścił Watykan, udając się na uroczystości pogrzebowe: rektora kościoła św. Stanisława B.M. w Rzymie ks. St. Janasika († 6 XII 1942), generała oo. Jezuitów kard. Włodzimierza Ledóchowskiego († 13 XII 1942) i  biskupa gdańskiego ks. Edwarda O’Rourke († 27 VI 1943). Poinformował o tym w „Dzienniku Polskim i Dzienniku Żołnierza” korespondent wojenny P.A.T. Zdzisław Bau, zamieszczając w dniu 24 czerwca 1944 r. wiadomość pt. „Podczas okupacji niemieckiej Rzymu”.

W działalność na rzecz Polaków włączyła się też Nuncjatura Apostolska przy rządzie włoskim, Delegacja Polskiego Czerwonego Krzyża pod przewodnictwem Leonarda Kociemskiego, rektor kościoła św. Stanisława ks. Stanisław Janasik oraz męskie i żeńskie zgromadzenia zakonne. Do akcji pomocy przyłączyły się rodziny polsko-włoskie oraz włoskie społeczeństwo. W latach 1940-43 kolonia polska, która liczyła w Rzymie ok. 1000 osób traktowana była wyjątkowo życzliwie. Władze nie postrzegały Polaków jako obywateli wrogiego państwa, nie utrudniały wysyłania paczek do polskich jeńców wojennych przebywających w obozach na terenie Rzeszy, organizowania pomocy żywnościowej dla dzieci w Polsce, tolerowały obecność polskiej szkoły, nie ingerowały w działalność Polaków, o ile nie zwracała ona uwagi obecnych we Włoszech Niemców.

Sytuacja Polaków w Rzymie uległa zdecydowanemu pogorszeniu w roku 1943. Oprócz ciosów, które spadły na cały naród polski (odnalezienie masowych grobów oficerów polskich w Katyniu i zerwanie przez ZSRR stosunków dyplomatycznych z Polską w kwietniu 1943 roku oraz śmierć gen. Władysława Sikorskiego w katastrofie gibraltarskiej 4 lipca 1943 r.), doszły represje wynikające z kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku i szerzącej się okupacji Niemiec (w Rzymie od 19 IX). Jeszcze przed kapitulacją wszyscy mieszkańcy Rzymu, wśród nich również Polacy doświadczyli bombardowań (także na terenie neutralnego Watykanu). Następnie przyszedł głód, represje i aresztowania. Ludzi szczególnie narażonych na prześladowania umieszczano jako chorych w rzymskich szpitalach, najczęściej u ojców Bonifratrów na wyspie tybrzańskiej.

Dziewięć miesięcy okupacji niemieckiej Rzymu to czas niezwykle trudny dla Polaków tu mieszkających, przetrwali dzięki życzliwości społeczeństwa włoskiego, pomocy materialnej płynącej z Londynu oraz własnemu sprytowi i zaradności. Szczególną brawurą wykazywali się nauczyciele i uczniowie tajnej polskiej szkoły. Już po wyzwoleniu Rzymu, korespondent P.A.T. zamieścił następującą informację w „Dzienniku Polskim i Dzienniku Żołnierza”: „W Rzymie w ciągu 9 miesięcy okupacji niemieckiej czynna była tajna szkoła polska. Gestapo usiłowało bezskutecznie wykryć szkołę, która zmieniała często swoje miejsce. Do szkoły tej uczęszczała pokaźna ilość dzieci polskich, przygotowujących się do wyższych studiów. Świadectwa tej szkoły są uznawane zarówno przez polskie ministerstwo oświaty, jak i uniwersytet papieski.”

Wraz z wejściem wojsk alianckich do Rzymu w czerwcu 1944 roku sytuacja wróciła do stanu sprzed wybuchu wojny. Ambasador Papée wraz ze swoimi współpracownikami powrócił do przedwojennej siedziby Ambasady. Opiekę nad Polakami przejął Maciej Loret – minister pełnomocny z ramienia rządu londyńskiego. Pomocy polskim cywilom udzielał również 2 Korpus gen. Władysława Andersa. Prasa zaczęła ujawniać szczegóły życia Polaków pod niemiecką okupacją. W roku 1946 w Rzymie miał premierę film pt. „Avanti a lui tremava tutta Roma” z udziałem gwiazdy kina włoskiego Anną Magnani. To zapomniane i niedocenione dzieło Carmine Gallone – znanego włoskiego reżysera żonatego z Polką Stanisławą Winawer (Soavą Gallone) – opowiada o ukrywającym się w Rzymie podczas niemieckiej okupacji Żydzie-Polaku (tak o sobie mówi bohater filmu), z którego ust w momencie aresztowania padają słowa: „La Polonia non morrà mai! Malgrado che l’abbiate soffocato nel sangue!”. Zachęcam do obejrzenia tego filmu, o którym pisałam już na łamach „Naszego Świata” w artykule poświęconym Józefowi Winawerowi – polskiemu aktorowi-uchodźcy z czasów II wojny światowej.

 „POLACY NA WYGNANIU DO KRÓLOWEJ KORONY POLSKIEJ”

Od stuleci Polacy swoje modlitwy kierują do Matki Bożej Częstochowskiej, z Nią udają się na obczyznę – na przymusową lub dobrowolną tułaczkę. Wizerunek Jasnogórskiej Pani składają w darze, szerząc w ten sposób Jej kult wśród wiernych innych narodowości. Badania przeprowadzone w latach ’90 pozwoliły ustalić, że aż 20 kopii Jasnogórskich stało się w Rzymie przedmiotem kultu. Po wyświęceniu, wiele kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej wyruszyło z Rzymu w świat, aby w miejscu przeznaczenia rozpocząć peregrynację lub w wyznaczonych kościołach czy kaplicach dać początek centrom kultu maryjnego.

W kwietniu 1940 r., w drogę z Rzymu do polskiego kościoła w Londynie przy Devonia Road wyruszyła kopia Jasnogórskiego Obrazu pędzla Marii Mańkowskiej. Aktu poświęcenia kościoła dokonał jeszcze w październiku 1930 roku Prymas Polski August Hlond. W czasie II wojny światowej przy tym kościele skupiali się Polacy wraz z rządem emigracyjnym. W tym kościele odbyły się uroczystości żałobne ku czci gen. Władysława Sikorskiego (w tym roku przypada 75. rocznica śmierci). Do dziś właśnie tam mają miejsce najważniejsze polskie uroczystości religijno-patriotyczne. Wokół obrazu umieszczono wota, wsród których wyróżnia się srebrny orzeł – dar Prezydenta W. Raczkiewicza (nad obrazem) oraz szabla ofiarowana przez gen. Władysława Sikorskiego (pod obrazem).

Informacja w „Dzienniku Polskim” o Mszy żałobnej w intencji gen. Wł. Sikorskiego (nr 916, 6.07.43), wnętrze kościoła polskiego pw. Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Kazimierza przy Devonia Road w Londynie.
Fot: Marcin Krawczyk – www.parafia-devonia.org.uk

Z okazji przesłania obrazu z Rzymu do Londynu Prymas A. Hlond skierował do Polaków w Anglii w dniu 28 kwietnia 1940 roku następujące słowa: „Rodacy! W święto naszej wiary i państwowości chciałbym z Wami klęczeć w polskiej świątyni londyńskiej przed Częstochowską Panią i w modlitwie wspólnej błagać Królowę naszą, by orężowi polskiemu wyprosiła rychłe zwycięstwo nad barbarzyństwem a narodowi majową jutrzenkę swobody i dostojnego życia we własnym Państwie. Niech ten obraz, przy grobach apostolskich malowany i przez Prymasa poświęcony, natchnie Was tym, co dla pokoleń polskich było święte i wielkie. Gdy się skończą dni tułaczki, gdy legną szatańskie siły kuszące się o panowanie nad światem – odnowimy swe śluby na Jasnej Górze a śluby te wygnańcze chcą Polski lepszej, naszej, świętej, opromienionej błogosławieństwem nieba.” (www.patrimonium.chrystusowcy.pl)

Prymas A. Hlond wybrał na miejsce swojej wojennej tułaczki Lourdes. Tam wypraszał łaski potrzebne dla narodu i ojczyzny. Tam, w dniu 19 listopada 1940 roku ułożył również specjalną Modlitwę Wychodźstwa Polskiego do Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej: „Potężna i święta Pani! Jak ongiś czciliśmy Cię za jasnych dni chwały w kościołach Twojego polskiego królestwa, tak dziś wołamy do Ciebie ze smutnych przybytków niewoli, tułactwa i upokorzenia. Uproś nam u Swego Syna łaskę i zmiłowanie, abyśmy zrozumieli Jego święte zamiary, poprawili się z grzechów, ukochali Jego prawdę, żyli Jego prawem. Daj nam moc ducha, otrzyj łaskawie polskie łzy i ukój oddane Ci serca. Przywróć Polsce pokój i Jej prawa. Sprowadź nas na łono wolnej ojczyzny. Zespól umęczony naród we wskrzeszonym państwie i błogosław zgodnej odbudowie Rzeczypospolitej, by nowe życie polskie natchnęło się prawdą i miłością i by się przez wieki pomyślnie rozwijało jako królestwo Twej miłości i wybrane dziedzictwo Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Amen.” (www.patrimonium.chrystusowcy.pl)

W 1943 roku, z inicjatywy grona polskich uchodźców w Rzymie, Mateusz Gliński, do słów Modlitwy Wychodźstwa Polskiego, skomponował muzykę na motywach pieśni maryjnych. Słowa pieśni na język włoski przełożył P. Montabone SJ. Pierwsze publiczne wykonanie utworu miało miejce najprawdopodobniej dopiero w lipcu 1944 roku podczas  uroczystości z okazji pierwszej rocznicy śmierci gen. Władysława Sikorskiego. Utwór zaprezentowano również w czasie akademii z okazji 26. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, która odbyła się w Teatrze Królewskim (Teatro Reale dell’Opera) w Rzymie.

KLIKNIJ NA PRZYCISK AVANTI PONIŻEJ, ABY CZYTAĆ DALEJ