Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Polskie przysłowia i ich włoskie odpowiedniki

Zdarzyło Wam się mieć kłopot ze znalezieniem włoskiego odpowiednika dla popularnego polskiego przysłowia? Nie chodzi nam o zgrabne tłumaczenie polskiej maksymy, ale o typowo włoskie proverbio, które oddawałaby tę samą myśl, nawet jeśli użyte metafory i porównania nie są identyczne.

Wiele jest przysłów, które mają charakter uniwersalny, takie, którymi Polacy i Włosi posługują się równie chętnie, jak chociażby: „Nie ma dymu bez ognia”/ „Non c’è fumo senza fuoco”, „Czas to pieniądz”/ „Il tempo è denaro” czy „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”/ „Nella sventura si conoscono gli amici”.

Istnieją jednak polskie przysłowia, których włoskie odpowiedniki nie przychodzą automatycznie do głowy. Często dzieje się tak dlatego, gdyż dana myśl w polszczyźnie jest stale obecna, podczas gdy jej włoski wariant jest dużo mniej popularny.

Oto kilka polskich przysłów, które naszym zdaniem należą do grupy tych, dla których nieco trudniej jest znaleźć odpowiedniki w języku włoskim:

  • Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.

La donna per piccola che sia, la vince il diabolo in furberia.

 

  • Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.

Non dir quattro se non l’hai nel sacco.

 

  • Mądry Polak o szkodzie / Każdy mądry po szkodzie.

Dopo il fatto ognuno è savio.

 

  • Cicha woda brzegi rwie.

Acqua cheta rompe i ponti.

 

  • O wilku mowa, a wilk tu.

Chi ha il lupo in bocca, l’ha sulla groppa.

 

  • Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

Dove si nasce, ogni erba pasce.

 

  • Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi.

L’uomo propone – Dio dispone.

 

  • Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.

Troppi cuochi guastano la cucina.

 

  • Ziarnko do ziarnka zrobi się miarka.

Molti pochi fanno un assai.

 

  • Pan Bóg sprawiedliwy, ale nierychliwy.

La vendetta di Dio non piomba in fretta.

 

  • Pies ogrodnika – sam nie zje i drugiemu nie da.

E come il cane dell’ortolano che non mangia la frutta e non la lascia mangiare agli altri.

 

Które polskie przysłowia Waszym zdaniem są najbardziej kłopotliwe w tłumaczeniu na włoski?

A może są takie, dla których w ogóle nie da się znaleźć trafnego odpowiednika?

Czekamy na Wasze komentarze i uwagi!

Finchè si vive, sempre s’impara...

Danuta Wojtaszczyk

 

Artykuł archiwalny z dn. 03.07.2106 r.

 

Zobacz także:

Ferragosto, czyli co właściwie świętują Włosi 15 sierpnia

30 najpopularniejszych włoskich przysłów