Włochy: 439 lat temu we włoskiej Capranice zmarł Sługa Boży Kardynał Stanisław Hozjusz

5 sierpnia 1579 roku we włoskim mieście Capranica pod Rzymem zmarł kardynał Stanisław Hozjusz. To on uzyskał w Rzymie kościół, który pod wezwaniem św. Stanisława służy po dziś dzień jako świątynia Polaków w Rzymie. Ufundował przy nim także hospicjum przyjmujące pielgrzymów z Rzeczypospolitej.

W materiałach nadesłanych do redakcji “Naszego Świata” Agata Rola-Bruni, badaczka śladów polskich we Włoszech, przypomina, że w tym roku kościół  św. Stanisława Biskupa i Męczennika przy via delle Botteghe Oscure obchodzi dwie ważne 440. rocznice:

  • 15 X 1578 – papież Grzegorz XIII bullą fundacyjną eryguje Kościół i Hospicjum „dla nacji polskiej”
  • 6 XII 1578 – kard. Stanisław Hozjusz przejmuje urzędowo z daru papieża Grzegorza XIII kościół Najśw. Zbawiciela przy via delle Botteghe Oscure i stojące obok budynki z ogrodem.

“Hozjusz zmarł 5 VIII 1579 roku w opinii świętości. Z wielkim żalem pożegnali go Polacy, a także sami Rzymianie. W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się w Wiecznym Mieście (w Kościele Santa Maria Trastevere, gdzie też został pochowany) wziął udział papież Grzegorz XIII, który nad grobem zmarłego wygłosił mowę żałobną: Zasnął na zawsze człowiek uczony, nad wszystkich cnotliwy, chluba najznakomitsza, ozdoba stolicy papieskiej. Nam pozostawił smutek, a sobie radość zapewnił, za swe ogromne zasługi przyjęty do chwały niebieskiej. Tam wyjednuje nam łaskę u Boga, a wy, drodzy słudzy, rzecznikowi swojemu oddajcie należne honor” – przypomina Archidiecezja Warmińska w artykule przygotowanym z okazji rocznicy śmierci kardynała.

Jak zauważa Agata Rola-Bruni w materiałach udostępnionych redakcji,  interesujący opis ostatnich dni życia kardynała Hozjusza i jego podróży do miasta Capranica odnajdujemy w książce ks. dr Józefa Smoczyńskiego „Świątobliwy Sługa Boży Stanisław Hozjusz 1504-1579”, Pelplin 1938 nakładem Funduszu Hozjańskiego, s. 43-48 (pełen tekst książki w formacie pdf dostępny na stronie www.krolestwonmp.pl).

„Skwarne lato roku 1579 zaczęło schorowanemu Hozjuszowi niezmiernie dokuczać. (…) Za radą otoczenia w dniu 11 lipca wybrał się z Rzymu do Capranica by nieco odetchnąć w chłodniejszej okolicy. Lecz po krótkiej poprawie choroba wystąpiła jeszcze gwałtowniej. Ciężko chory nie myślał opuszczać praktyk religijnych i choć ledwo powłóczył nogami zdążał do kościoła. Niebawem jednak choroba nie pozwoliła mu opuszczać domu. (…) Mimo wysiłki lekarze postępu choroby powstrzymać nie mogli (…) zakłopotani w swej bezsilności stali u jego łoża obiecując jeszcze poprawę zdrowia, lecz Hozjusz już nie wierzył. (…)
Sekretarz jego i długoletni przyjaciel Reszka ze łzami w oczach próbował go pocieszyć: »bądź dobrej myśli najjaśniejszy panie, za łaską Bożą siła lat jeszcze… żyć będziesz«. Lecz Hozjusz położywszy mu rękę na głowie odparł: »Najdroższy bracie, zawsze cię kochałem a sercu memu byłeś bliski przed wszystkimi innymi, przeto o jedno cię teraz proszę, nie schlebiaj mi. Czuję przecie jak ciepło powoli z ciała uchodzi. Dotknij tylko stóp moich a przekonasz się«.
W przeddzień śmierci kazał spisać testament. Starał się też uspokoić Reszkę: »Nie obawiaj się, nie umrę tej nocy; jutro za łaską Bożą skończymy wszystko«. Przy łożu siedział jego spowiednik Oliver Manare, jezuita, który długo z nim rozmawiał o sprawach Bożych, przygotowywał go na śmierć i wysłuchał jego spowiedzi z całego życia. (…)
Ostatniej nocy ani na chwilę zasnąć nie mógł (…) Wił się w boleściach (…)
O godzinie siódmej ksiądz Oliver wyszedł ze Mszą św. Z trudnością udało się kardynała zatrzymać w łóżku (…) ostatnim wysiłkiem wysunął się z łóżka i klęcząc na podłodze przyjął Komunię św., po czym pozwolił się spokojnie położyć z powrotem. Po Mszy św. nieco się posilił i przyjął ostatnie Namaszczenie. (…)
Zgasł cicho 5 sierpnia w dzień Matki Boskiej Śnieżnej roku Pańskiego 1579, syt wieku i łask Bożych. Zwłoki sprowadzono nocą przy świetle pochodni do Rzymu i pochowano w jego kościele tytularnym Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu po prawej stronie głównego ołtarza pod obrazem Wniebowzięcia Maryi, gdzie do dziś spoczywa. Lud rzymski opłakiwał śmierć wielkiego i świętego człowieka, doktora Kościoła i jego podporę.” »Ubodzy w jednym Hozjuszu stracili wszystko«.” 

Dzieje życia kardynała Stanisława Hozjusza opisane zostały także w “Tygodniku Ilustrowanym” nr 55 i 56 (dokończenie) z roku 1860 – przypomina Agata Rola-Bruni. Archiwalne numery czasopisma, znajdują się w zbiorach Biblioteki im. Wacława Borowego i są dostępne w Internecie (www.bilp.uw.edu.pl).

Archiwalny artykuł w „Tygodniku Ilustrowanym” 

Miasto Capranica uczciło pamięć o Stanisławie Hozjuszu nazywając jego imieniem most oraz umieszczając tablicę pamiątkową na fasadzie domu, w którym zmarł. Dom ten znajduje się przy Via Francigena, jednym z najdłuższych europejskich szlaków pielgrzymkowych, wiodący do grobu Św. Piotra. Jego długość (z wykorzystaniem dzisiejszej sieci drogowej) wynosi ok. 1610 km. Historyczny szlak biegnie od Canterbury w Anglii przez Arras, Reims, Lozannę, Wielką Przełęcz Św. Bernarda, Pawię i Sienę do Rzymu.

Tablica pamiątkowa umieszczona na fasadzie domu we włoskiej Capranice, w którym zmarł kardynał Stanisław Hozjusz.

Dom, w którym zmarł kard. Stanisław Hojzusz i na fasadzie którego umieszczona jest pamiątkowa tablica. Fot. Agata Rola-Bruni.

Oznaczenie szlaku pielgrzymkowego Via Francigena

W Rzymie z osobą kardynała związana jest nazwa hotelu Hosianum Palace (www.hosianum.com), znajdującego się przy via dei Polacchi (ulica Polaków). Hotel pozostaje w gestii zarządców kościoła św. Stanisława.

O kontynuacji tradycji opowiedział ks. prał. Paweł Ptasznik – rektor kościoła św. Stanisława w wywiadzie opublikowanym na łamach  „Niedzieli”:

“W hospicjum tym zatrzymywali się pielgrzymi oraz mieszkała mała grupa polskich studentów, którzy uczyli się w Rzymie. Obecnie działa niewielki hotel, który nawiązuje do tamtej tradycji.” (Tygodnik Katolicki Niedziela, Niedziela Ogólnopolska 44/2016, str. 9)

Stanisław Hozjusz herbu Hozyusz, inne formy nazwiska: Hos, Hosius, Hosz, Hozyusz, Osius, Stanislaus Cracoviensis, Stanislaus Cracovianus, Stanislaus de Cracovia (ur. 5 maja 1504 w Krakowie, zm. 5 sierpnia 1579 w Capranice) – polski humanista, poeta, sekretarz królewski Zygmunta I Starego od 1538 roku, sekretarz wielki koronny od 1543 roku, dyplomata, biskup chełmiński i warmiński, kardynał, teolog-polemista, jeden z czołowych przywódców polskiej i europejskiej kontrreformacji, przedstawiciel dyplomatyczny Rzeczypospolitej w Państwie Kościelnym w 1569 roku. Trwa proces jego beatyfikacji.

Danuta Wojtaszczyk
Źródło: Serwis Archidiecezji Warmińskiej – www.archwarmia.pl, archiwum Agaty Roli-Bruni, Wikipedia, Nasz Świat


Zobacz także:

Pałac księcia Stanisława Poniatowskiego nad jeziorem Bolsena we Włoszech