Wycieczka dzieci z Polskiej Ludoteki „Wojtek” do Imoli

Relacja z wycieczki polskich dzieci uczęszczających do Polskiej Ludoteki „Wojtek” w Ascoli Piceno i San Benedetto del Tronto w Imoli.

25 kwietnia (Festa della Repubblica) rodzice i dzieci z Polskiej Ludoteki „Wojtek” w Ascoli Piceno oraz w San Benedetto del Tronto odwiedzili Imola, jedno z wielu wyzwolonych miast we Włoszech przez 2. Korpus Polski.

Podczas zeszłorocznej wystawy o Wojtku – żołnierzu, która gościła przez 2 tygodnie w Palazzo dei Capitani w Ascoli Piceno nawiązała sie przyjaźń pomiędzy przedstawicielami Ludoteki a włoskim stowarzyszeniem Eredita e Memoria z Imoli, które jest współtwórcą dwujęzycznego komiksu o niedźwiedziu Wojtku. O wystawie poświęconej Wojtkowi pisaliśmy TUTAJ.
Nasz pełen przygód dzień rozpoczęliśmy wizytą w Zoo Acquario w Imoli, gdzie dzieci i rodzice mieli okazję zobaczyć z bliska wielu mieszkańców mórz i oceanów.

Kolejnym etapem wycieczki było centrum miasta. Dzięki uprzejmości: profesor Angeli Riccomi, profesor Adriany Campidoli i Davide Fabbri zapoznaliśmy się z historią zabytków i najważniejszych miejsc tego uroczego miasta.

Następnie przenieśliśmy się pod pomnik poświęcony polskim żołnierzom 2. Korpusu Polskiego, gdzie kilka dni wcześniej konsul generalny RP w Mediolanie – Adrianna Siennicka – złożyła wieniec w biało- czerwonych barwach.

W parku im. Gen. W. Andersa oddaliśmy cześć przy pomniku niedźwiedzia Wojtka, śpiewając wspólnie piosenkę zadedykowaną naszemu niedźwiadkowi. Rzeźba przedstawia niedźwiedzia, który wspina się po kamiennych stopniach, nawiązujących do wzgórz Romanii, aby osadzić na ich szczycie flagi Polski i Włoch. W lewej łapie Wojtek trzyma beret żołnierski z orłem i odznaką 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii, która go adoptowała.

Tam również poznaliśmy inżyniera Vittorio Pollini, który jako 5-cio letni chłopiec miał przez krótki okres czasu w swoim ogrodzie prawdziwego Wojtka.

W parku Seminarium Montericco zjedliśmy wraz z włoskimi przyjaciółmi obiad, który okazał się doskonałą okazją do nawiązania nowych znajomości, a może nawet przyjaźni.

Ostatnim etapem naszej wycieczki była twierdza zamkowa w Imoli. Przepiękne muzeum zbroi wraz z salami i korytarzami przeniosło nas w średniowiecze. O twierdzy opowiedział nam prezes Stowarzyszenia Eredità e Memoria – Gabriele Ravanelli.

Wszyscy wróciliśmy z tej pięknej wyprawy pełni wrażeń i emocji. Na pokładzie autokaru mieliśmy zaszczyt gościć instruktora 12 Pułku Ułanów Podolskich z oddziałem w Rzymie – Dariusza Kalamajskiego z rodziną.

Marta Rzeczkowska