Panna, mężatka, rozwódka – stan cywilny w CV

Czy CV musi wyjawiać całą prawdę o nas?


Przygotowanie dokumentów aplikacyjnych nie należy do najłatwiejszych. Skrótowe opisanie swojego wykształcenia oraz dotychczasowego doświadczenia zawodowego jest naprawdę nie lada sztuką. Trzeba zachować niezwykłe wyczucie, nie zapominając przy tym o jak najlepszym zareklamowaniu swojej osoby.

Najtrudniej mają w tej kwestii kobiety. Nie ma obowiązku zawierania w CV informacji na temat swojego stanu cywilnego i kobiety tego nie robią, bo nikogo tak naprawdę nie powinno interesować, czy mają dzieci albo czy są mężatkami. Są to prywatne sprawy, o których pracodawca nie musi być informowany. Najważniejsze są wykształcenie, doświadczenie oraz umiejętności, które będą przydatne na danym stanowisku pracy.

Mimo to pracodawca często zmusza kobiety o podanie prywatnych danych w trakcie rozmowy rekrutacyjnej. Zazwyczaj pada pytanie: „Czy jest pani mężatką?” oraz „Czy ma pani już dzieci?”. Kobiety nie mają obowiązku odpowiadania na tego typu pytania, ponieważ proces rekrutacji powinien przebiegać w taki sposób, aby nie naruszać zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Zgodnie z tą zasadą pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkoleń w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną. Pracodawca nie może zatem dyskryminować w jakikolwiek sposób ani przyszłych, ani aktualnych pracowników.

Kobiety są bardzo wyczulone na punkcie swojego stanu cywilnego, zwłaszcza w trakcie poszukiwania pracy. Zawsze pojawia się niepewność, czy pracodawca zapyta o dzieci albo męża. Największą frustrację wzbudza pytanie o to, czy kobieta zamierza mieć dzieci. Pracodawca kierujący tor rozmowy na taki aspekt nie czuje się w najmniejszym stopniu skrępowany. Kobieta – wręcz przeciwnie. Jest to dla niej bardzo niezręczna sytuacja, która kosztuje ją wiele nerwów. Jeśli nie odpowie na takie pytanie, pracodawca może automatycznie odrzucić jej kandydaturę. Udzielenie odpowiedzi twierdzącej również może kobietę pogrążyć. W najbardziej komfortowej sytuacji będą kobiety, których macierzyństwo nie interesuje i które są nastawione na karierę, jednak pozostałe panny oraz mężatki, które chcą mieć dzieci, w takiej sytuacji zostają przyparte do muru. Takie kwestie nie powinny być poruszane w trakcie rozmowy rekrutacyjnej, tym bardziej że nie mogą one wpływać na decyzję o zatrudnieniu pracownika, jednak wielu pracodawców nie bierze sobie tego do serca i takie pytanie bardzo często pada. Jest to jawna dyskryminacja, która powoduje, że kobiety bardzo często są postrzegane jako mniej efektywni pracownicy. Są to jednak niesłuszne stereotypy, które niestety powodują, że kobiety, zwłaszcza młode mężatki, bardzo często mają problem ze znalezieniem pracy. Pracodawcy z kolei nie biorą pod uwagę tego, że kobiety po urodzeniu dziecka jeszcze bardziej starają się w pracy. Pracują na 120 proc., żeby tylko pokazać jak bardzo zależy im na utrzymaniu zatrudnienia oraz że niczym się nie różnią od pozostałych pracowników.

Stan cywilny nie jest informacją, która w jakikolwiek sposób powinna być eksponowana w CV, jednak tylko od dobrej woli i chęci pracodawcy zależy, czy taka kwes05tia zostanie poruszona w trakcie procesu rekrutacyjnego.

Karolina Łapińska (Zielona Linia)