Rzym: Choinka na placu Weneckim nie może zaznać spokoju. Video

Uschła jeszcze przed świętami, a teraz najpierw ją rozebrali, by po kilku minutach znowu ją udekorować.

Rzymska choinka, nazwana przez włoskie media „Spelacchio” (łysy drapak) nie może zaznać spokoju. 21 metrowy świerku pospolity mierzący 21 metrów, który stanął na Placu Weneckim w Rzymie stał się przedmiotem żartów na prawie całym świecie, po tym, jak jeszcze przed świętami usechł. Niechlubny symbol świąt Bożego Narodzenia obejrzały tłumy ludzi, którzy z ogromnym zainteresowaniem obserwowali powolną śmierć choinki.

10 stycznia w godzinach porannych robotnicy przystąpili do rozbierania świerku, jednak po zdjęciu kilkuset bombek i ogromnej gwiazdy umieszczonej na czubku choinki otrzymali wiadomość władz Rzymu, by wstrzymać jej demontaż i ponownie ją ozdobić.

“Wiedzieliśmy, że dziś będziemy musieli ją rozebrać i 9.00 zaczęliśmy usuwać bombki i gwiazdę, a potem około 10.30, kiedy zdemontowaliśmy już 200 z 600 ozdób, otrzymaliśmy polecenie od kierownika firmy, aby ponownie ją udekorować, ale nie wiemy kto wydał zarządzenie i dlaczego” powiedzieli mediom robotnicy.

Co  stanie się z choinką?

Burmistrz Wiecznego Miasta Virginia Raggi zapowiedziała, że z drewna zbudowany zostanie domek dla matek z małymi dziećmi, w którym będą mogły przewinąć swoje maluchy. Będzie tam też miejsce na zabawę.

Choinka zostanie usunięte z Placu Weneckiego w najbliższy czwartek, a część pnia pozostanie w Rzymie, gdzie zostanie zrealizowana z niego rzeźba.


„Spelacchio”, czyli krótki żywot rzymskiej choinki