Kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Rzymie (Nostra Signora di Czestochowa) – zapomniane polskie miejsce?

Strona internetowa parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Rzymie www.czestochowa.it

„Nowy kościół Matki Boskiej Częstochowskiej poświęcił i otwarł w Rzymie, na osiedlu la Rustica, Kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, w obecności licznie zebranej Polonii i wiernych tutejszej parafii. Do kościoła dano kopię obrazu jasnogórskiego. Przemawiał Arcyb. A. Baraniak, metropolita poznański. Mówił o walce ze złem, w której Maryja jest naszą mocą. Wspomniał o bł. Maksymilianie, który pokazuje światu, że czciciel Maryi jest jednocześnie sługą Chrystusa, najbardziej gotowym do ofiary. Zabrał głos również Kard. Dell’Acqua, Wikariusz Rzymu, podkreślając, że Polska wydała serca, które ukochały Kościół aż do najwyższej ofiary, a wśród nich jaśnieje szczególnie bł. Maksymilian.” („Rycerz Niepokalanej”, Rok XXXIII, nr 1 /306/, styczeń 1972)

Od lewej: stacja kolejki FR 2 na trasie do Tivoli w dzielnicy La Rustica, kościół Nostra Signora di Czestochowa. Źródło: Wikipedia

O rzymskim kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej (Nostra Signora di Czestochowa) oraz okolicznościach jego powstania przeciętny Polak mieszkający w Wiecznym Mieście nie wie nic albo wie bardzo niewiele. Sama dowiedziałam się o jego istnieniu przypadkiem kilkanaście lat temu, szukając w książce telefonicznej numeru do mojego kościoła parafialnego pw. Matki Bożej z Lourdes. Ze względu na lokalizację w peryferyjnej dzielnicy La Rustica, nigdy nie było mi po drodze, żeby do niego pojechać. Dopiero w tym roku, po przeczytaniu artykułu ks. Stanisława Iwańczaka pt. „Żywy pomnik Tysiąclecia Chrztu Polski” („Niedziela” nr 20/2016 s. 12-13) postanowiłam kościół odwiedzić. Okazało się, że dojazd jest całkiem dogodny – 15 minut autobusem 147 z pętli przy końcowej stacji Metra B (Rebibbia) do przystanku Vertunni. Po wizycie, która przebiegła w niezwykle miłej i serdecznej atmosferze zaczęłam szukać dodatkowych informacji na temat tej niezwykłej świątyni, której historia nierozerwalnie splata się z historią Polski. Wynikiem moich poszukiwań, jak zwykle, pragnę podzielić się z Czytelnikami „Naszego Świata”.

Zacytowana we wstępie wzmianka jest jedyną polskojęzyczną informacją poświęconą konsekracji kościoła, jaką udało mi się odnaleźć w ówczesnej prasie. Nieco więcej szczegółów na temat uroczystości, która odbyła się 30 października 1971 roku podał kilka dni później dziennik watykański „L’Osservatore Romano”. Z wyjątkiem wspomnianego już artykułu ks. St. Iwańczaka i wzmianek zawartych m.in. w kalendariach życia kilku wielkich i świętych Polaków, nie natrafiłam na żadne inne informacje w języku polskim na temat tej świątyni. Na szczęście, oprócz polskich, istnieją również  źródła włoskie… głównie o nie opieram opowieść o kościele pw. Matki Boskiej  Częstochowskiej w peryferyjnej rzymskiej dzielnicy La Rustica.

PAPIEŻ PAWEŁ VI: „NIECH ŻYJE POLSKA!”

Powstanie parafii pw. Matki Boskiej Częstochwskiej zawdzięczamy Ojcu Świętemu Pawłowi VI, który darzył Polskę i Polaków szczególną sympatią, znał i pamiętał nasz kraj ze swojego kilkumiesięcznego pobytu w Warszawie w roku 1923, kiedy to pełnił funkcję sekretarza nuncjusza apostolskiego w Polsce. W tym okresie uczył się języka polskiego, jeździł po Polsce, odwiedził m.in. Jasną Górę. O pobycie w Polsce Paweł VI (Giovanni Battista Montini) wspomniał 30 czerwca 1963 roku podczas uroczystej inauguracji swojego pontyfikatu na Placu Świętego Piotra, zwracając się do Polaków w języku polskim słowami: „W sposób szczególny pozdrawiamy i błogosławimy naszą umiłowaną Polskę – Polonia semper fidelis – w której przed laty przebywaliśmy i która zawsze pozostaje bliska naszemu sercu”. Podczas kolejnych sesji Soboru Watykańskiego II (1962-1965) Papież miał okazję do częstych spotkań i rozmów z przedstawicielami Kościoła polskiego, w szczególności z kard. Stefanem Wyszyńskim – Prymasem Polski, abp metropolitą poznańskim Antonim Baraniakiem oraz biskupem a od 1964 arcybiskupem metropolitą krakowskim Karolem Wojtyłą.

Od lewej: Stefan Wyszyński, Antoni Baraniak, Karol Wojtyła.
Źródło: http://e-civitas.pl/zapomniany-meczennik-arcybiskup-antoni-baraniak/

Rozmowy dotyczyły m.in przygotowań do Milenium Chrztu Polski, które w swojej ostatniej fazie przebiegały równolegle z sesjami Soboru. W maju 1964 roku, na kolacji u Papieża Prymas Stefan Wyszyński podzielił się myślą o przyjeździe Pawła VI do Polski na obchody Sacrum Poloniae Millennium, natomiast w listopadzie 1965 roku, podczas audiencji polskich biskupów u Papieża zgłosił prośbę „bez słów” o przyjazd Ojca Świętego na Jasną Górę w dniu 3 maja 1966 roku. Komunistyczne władze nie dopuściły do tej wizyty.

W trakcie obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski Paweł VI wielokrotnie okazał Polsce sympatię. Osobiście uczestniczył w wielu uroczystościach milenijnych w Rzymie. Wziął udział m.in. w uroczystej akademii w dniu 13.01.1966, podczas której wykład pt. „Tysiąclecie Polski katolickiej” wygłosił prof. Oskar Halecki, 3 maja przewodniczył Mszy św. w kaplicy polskiej w podziemiach Bazyliki św. Piotra, w dniu 15 maja spotkał się w Bazylice z Polonią z całego świata. Podczas tych spotkań często zwracał się do zebranych w języku polskim, niejednokrotnie z Jego ust padły słowa „Niech żyje Polska!”. O wszystkich uroczystościach z udziałem Pawła VI obszernie informował dziennik watykański „L’Osservatore Romano”.

Od lewej: Paweł VI uczestniczy w uroczystej akademii w dniu 13.01.1966, Paweł VI podczas spotkania z Polonią w Bazylice św. Piotra w dniu 15.05.1966 r. Źródło: Papieski Instytut Studiów Kościelnych w Rzymie.

Mennica Watykańska wybiła okolicznościowy medal z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, Poczta Watykańska wydała milenijną serię znaczków. Paweł VI polecił przygotować w darze dla Pani Jasnogórskiej Złotą Różę, którą do Częstochowy przywiózł dopiero po 40 latach Benedykt XVI. Najpiękniejszym i najtrwalszym wyrazem miłości do Polski było jednak ustanowienie z woli Pawła VI rzymskiej parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w dzielnicy La Rustica.

Znaczki wydane przez Pocztę Watykańską z okazji 1000-lecia Chrztu Polski wg projektu Kazimiery Dąbrowskiej

USTANOWIENIE PARAFII I BUDOWA KOŚCIOŁA

Z okazji Tysiąclecia Chrztu Polski i na wyraźne życzenie Ojca Świętego Pawła VI, Wikariusz Generalny Jego Świątobliwości kard. Luigi Traglia, Dekretem z dnia 4 grudnia 1965 roku postanowił, że istniejąca na terenie dzielnicy La Rustica Parafia Świętego Maksyma Wyznawcy erygowana w dniu 12 czerwca 1962 roku zmienia nazwę na «Nostra Signora di Czestochowa». Papież podjął też decyzję o wybudowaniu nowego kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej. Kamień węgielny pod nową świątynię poświęcił kard. Stefan Wyszyński w sobotę 4 grudnia 1965 roku w obecności Wikariusza Rzymu, proboszcza ks. Ugo de Santis i parafian, około 30 biskupów polskich (m.in. abp Karola Wojtyły), przedstawicieli władz cywilnych oraz kolonii polskiej. Budowa nowej świątyni rozpoczęła się na dobre dopiero po trzech latach, pod koniec grudnia 1968 roku, po zaakceptowaniu przez kard. Wyszyńskiego projektu przygotowanego przez włoskich architektów: Gianfranca i Alberta Tonnellich. Pracownia Alberta Tonelli działa w Rzymie do dziś.

„L’Osservatore Romano” (2 XII 1965), fot. Kard. Stefan Wyszyński wraz z kard (?) Karolem Wojtyłą podpisują akt erekcyjny kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej w Rzymie w 1963 r. (?) Źródło: www.nonpossumus.pl (w źródle mylnie podano datę oraz tytuł Karola Wojtyły – kardynałem został dopiero w 1967 r.)

Kilka szczegółów na temat uroczystości poświęcenia kamienia węgielnego znajdziemy w opracowaniu „Życie, twórczość i posługa Prymasa Tysiąclecia” autorstwa Mariana P. Romaniuka, której fragment przytaczam: „1965. 4 grudnia, godz. 16.00 – (…) Ksiądz Prymas powitał przybyłych w języku włoskim. W przemówieniu podkreślił wdzięczność Ojcu Świętemu za jego inicjatywę zbudowania świątyni upamiętniającej polskie milenium. Wygłosił też kilka słów w języku polskim, nawiązując do obchodów milenijnych. Na koniec dokonał poświęcenia kamienia węgielnego i po włożeniu aktu do specjalnej kasety polecił jego zamurowanie w fundamenty świątyni.”

Rzymski kościół w dzielnicy La Rustica nie był jedynym kościołem pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, który powstał w tym okresie poza granicami Polski. W bardzo krótkim czasie, dzięki dobrej organizacji i ogromnej ofiarności Polonii australijskiej powstał kościół w Marayong, w Nowej Południowej Walii, pod oficjalną nazwą w języku angielskim Polish War Memorial Chapel. Wybudowanie tego kościoła było związane z wystąpieniem gen. J. Kleeberga, w którym zawarł m.in. takie słowa: „Polacy w Australii jak i inne Polonie na szerokim świecie, mają obowiązek zbiorowego uczczenia Tysiąclecia Chrztu Polski twórczymi czynami. Trudno o godniejsze uczczenie Tysiąclecia, jak zbudowanie Świątyni-Kaplicy pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej.” („Peregrynacja Wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej w duchowym krajobrazie Polski ku przyszłości (1957-2007)”, s. 282, praca pod red. o. Zachariasza S. Jabłońskiego OSPPE)

KONSEKRACJA KOŚCIOŁA

„Osservatore Romano” (2-3.11.1971) – relacja z poświęcenia kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Rzymie

Konsekracja kościoła pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Rzymie odbyła się prawie sześć lat po wmurowaniu kamienia węgielnego – 30 października 1971 roku.  Zbiegła się w czasie z Synodem Biskupów oraz beatyfikacją Sługi Bożego Maksymiliana Kolbe, na którą oprócz dostojników Kościoła (uczestników Synodu) przybyło 2 tys. pielgrzymów z Polski, 3 tys. przedstawicieli Polonii z całego świata, w tym 800 osób z USA. Większość dostojników Kościoła polskiego obecna była w dwa tygodnie później na uroczystości konsekracji kościoła wybudowanego ze środków papieskich (Opera Pontificia per la preservazione della fede e la provvista di nuove chiese), państwa włoskiego oraz przy osobistym wsparciu Pawła VI. (L’Oss. Romano, 2-3.11.1971). Oprócz kard. Wyszyńskiego i kard. Wojtyły, l’Osservatore Romano zwraca uwagę na obecność bp Władysława Rubina – sekretarza Synodu Biskupów, opiekuna emigracji i uchodźstwa polskiego, rektora kościoła i hospicjum św. Stanisława B.M. w Rzymie, abp metropolity poznańskiego Antoniego Baraniaka, biskupa częstochowskiego Stefana Bareły. Wymienia z imienia i nazwiska pozostałych przedstawicieli Kościoła polskiego, dostojników Kościoła włoskiego oraz przedstawicieli władz włoskich. Kardynał Wyszyński, w imieniu Episkopatu i całego Kościoła polskiego podarował do nowej świątyni kopię Obrazu Jasnogórskiego. Podczas kazania wygłoszonego przez abp Antoniego Baraniaka padły słowa o nierozerwalnym związku, jaki zrodził się między kościołem pw. Matki Boskiej Częstochowskiej a biskupami polskimi i całym narodem polskim – „i vescovi e il popolo polacco saranno indissolubilmente legati alla nuova chiesa”.

WIZYTA POLSKICH PIELGRZYMÓW W ROKU JUBILEUSZOWYM 1975

Informacja o przybyciu do Rzymu z okazji Roku Jubileuszowego 1975 dwóch grup pielgrzymów polskich. Źródło:L’Osservatore Romano (3.10.1975)

Z okazji Roku Jubileuszowego 1975 przybywały do Rzymu rzesze pielgrzymów z całego świata. Nie zabrakło wśród nich Polaków. L’Osservatore Romano z dnia 3 października 1975 roku informuje o planowanym przyjeździe dwóch grup, a wraz z nimi kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły. Pierwsza grupa licząca ok. 2100 pielgrzymów miała wziąć udział w uroczystości kanonizacji bł. Olivera Plunketta, druga – mniej liczna (ok. 600 osób) – w beatyfikacji Sługi Bożej Matki Teresy Ledóchowskiej. W dniu 12 października, po uroczystościach kanonizacyjnych, grupa pielgrzymów z kard. Karolem Wojtyłą udała sie do kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej. Czytamy o tej wizycie w „Kalendarium życia Karola Wojtyły” opracowanym przez ks. Adama Bonieckiego MIC: „Tegoż samego dnia wieczorem [12 X] pielgrzymi krakowscy z ks. kard. Wojtyłą, bpem S. Smoleńskim i bpem Rubinem byli podejmowani przez rzymską parafię p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej. Kościół w tej parafii został wybudowany dla uczczenia 1000-lecia chrześcijaństwa w Polsce. Ks. kardynał przewodniczył koncelebrze.” Z wywiadu z ówczesnym proboszczem ks. Ugo Peressin dowiadujemy się, że po uroczystej Mszy św., w salonie znajdującym się pod świątynią, miało miejsce spotkanie, podczas którego Karol Wojtyła osobiście tłumaczył z języka włoskiego na polski i vice versa, co wywarło ogromne wrażenie na zebranych. Polscy pielgrzymi zostali przyjęci przez włoską wspólnotę parafialną tak, jakby sami byli jej członkami – w duchu przyjaźni i wzajemnego zrozumienia. Wywiad z ks. Ugo Parassin pt. „Il ritorno di un grande amico” ukazał się w L’Osservatore Romano na dzień przed kolejną wizytą Karola Wojtyły w kościele – tym razem już jako Biskupa Rzymu – Papieża Jana Pawła II.

WIZYTA JANA PAWŁA II – „IL RITORNO DI UN GRANDE AMICO”

Na wieść o wyborze Karola Wojtyły na następcę św. Piotra ks. proboszcz Parassin zaczął organizować grupę, z którą chciał jak najszybciej wziąć udział w spotkaniu z Papieżem. Po zarezerwowaniu 3 autokarów zaczął przyjmować zgłoszenia.

Na wieść o wyborze Karola Wojtyły na następcę św. Piotra ks. proboszcz Parassin zaczął organizować grupę, z którą chciał jak najszybciej wziąć udział w spotkaniu z Papieżem. Po zarezerwowaniu 3 autokarów zaczął przyjmować zgłoszenia. Ostatecznie na audiencję wyjechało z parafii 15 autokarów, wiele osób dołączyło do grupy na miejscu, w sumie ponad 1000 osób, wśród których część po raz pierwszy włączyła się w życie wspólnoty parafialnej. Zdaniem ks. proboszcza „Był to jeden z najpiękniejszych momentów w życiu parafii” („Quello è stato uno dei momenti più belli vissuti dalla nostra comunità”).

Fot. Filippo Dileo – Jan Paweł II w kościele Nostra Signora di Czestochowa podczas Mszy św. 25 lutego 1975 roku. Źródło: http://niedziela.pl/artykul/124630/nd/Zywy-pomnik-Tysiaclecia-Chrztu-Polski

Parafia pw. Matki Boskiej Częstochowskiej była trzecią z kolei parafią odwiedzoną przez nowego Biskupa Rzymu. O pierwszej, pw. San Francesco Saverio pisałam na łamach „Naszego Świata” w artykule pt. „O rzymskim «zakątku» bliskim sercu Jana Pawła II”( https://naszswiat.it/polacy-we-wloszech/rzymskim-zakatku-bliskim-sercu-jana-pawla-ii/). Drugą była parafia pw. San Gregorio Magno alla Magliana,  którą Jan Paweł II odwiedził w tak krótkim czasie po wyborze na Stolicę Apostolską być może ze względu na Patrona jednej z kaplic – św. Maksymiliana Kolbe (wówczas jeszcze błogosławionego).

Dla ks. proboszcza Parassin i jego parafian odwiedziny Jana Pawła II były naturalną kontynuacją dotychczasowej „znajomości”. Wiele osób, aby spędzić cały dzień z Papieżem, uczestniczyło już w południe w modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra. Kiedy po jej zakończeniu Jan Paweł II poprosił zgromadzonych o modlitwę w intencji parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, którą miał po południu odwiedzić, parafianie odpowiedzieli gromkim okrzykiem: „Viva il Papa!”

Ojciec Święty rzuca do zebranej młodzieży otrzymaną w darze piłkę. (L’Osservatore Romano, 26-27.02.1979)

Wizyta Ojca Świętego w La Rustica zaczęła się od spotkania z wiernymi, podczas którego najmłodsi jego uczestnicy z rozbrajającą szczerością wyznali Papieżowi: „…a noi non importa niente che tu non sia italiano…” („…nie ma dla nas żadnego znaczenia, że nie jesteś Włochem…”) i… podarowali Mu piłkę.

 

Drugą częścią spotkania była Msza św., w której, aby podkreślić głęboką więź łączącą nasz kraj z parafią Nostra Signora di Czestochowa, uczestniczyli również Polacy. Polskie duchowieństwo reprezentował m.in. bp Szczepan Wesoły, wśród świeckich była m.in. grupa 150 Polaków z Belgii, przybyłych do Rzymu w godzinach rannych. Szczegółowa lista duchownych odprawiających Mszę św. wraz z Ojcem Świętym została przedstawiona w artykule „Il Papa a La Rustica” (L’Osservatore Romano, 26-27.02.1975). W homilii wygłoszonej podczas tej uroczystości Jan Paweł II wyraził szczególną radość z wizyty w parafii, z którą jest związany od momentu jej ustanowienia. Pełen tekst homilii w kilku językach dostępny jest na stronie Stolicy Apostolskiej (http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/it.html). W tym miejscu pragnę przytoczyć tylko krótki fragment w tłumaczeniu ks. St. Iwańczaka, nawiązujący do relacji z Polską: „Najdrożsi Bracia i Siostry, w dzisiejszej lekturze słowa czytamy, że św. Paweł zwraca się do Koryntian, nazywając ich «listem napisanym w naszych sercach, listem, który znają i czytają wszyscy ludzie» (2 Kor 3, 2). Odnosząc się do tych słów, chcę powiedzieć, że także wasza parafia i kościół są takim listem napisanym głęboko w sercu zmarłego papieża Pawła VI i w sercu polskiego Episkopatu. Wasza parafia i kościół narodziły się z tego wyjątkowego zapisu «w sercach» i z wielkiej wiary. Dlatego moje wzruszenie jest szczególnie głębokie, przybywam tu bowiem po raz pierwszy jako następca Pawła VI, a jednocześnie jako świadek początków waszej drogiej parafii”.

„TRZEBA TU BYĆ!!!” Artykuł ks. St. Iwańczaka, który zainspirował mnie do przypomnienia Czytelnikom „Naszego Świata” zapomnianego polskiego miejsca w Rzymie powstał w kontekście 1050-lecia Chrztu Polski. Padły w nim słowa: „Trzeba tu być”. Po dwóch latach, pisząc o kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości powtarzam jeszcze głośniej za ks Iwańczakiem: „TRZEBA TU BYĆ!!!” Nie można zapominać o dziedzictwie pozostawionym nam przez Wielkich Świętych Ludzi. Należy z niego czerpać i pomnażać je. Tutaj, w intencji zniewolonej przez komunistyczny reżim Ojczyzny modlili się duchowi przywódcy naszego Narodu – autorytety niepodważalne: Prymas Tysiąclecia – kard. Stefan Wyszyński, „zapomniany męczennik” okresu stalinowskiego – abp Antoni Baraniak, kard. Karol Wojtyła – św. Jan Paweł II – Papież Polak. Podążajmy w ślad za nimi, grupowo lub indywidualnie, i prośmy Jasnogórską Panią o Boże błogosławieństwo dla Niepodległej.

Agata Rola-Bruni

W numerze 10/2018 „Naszego Świata” Agata Rola-Bruni opowiedziała mało znane fakty związane z kultem Jasnogórskiego Wizerunku Maryi w Rzymie. Artykuł jest  dostępny TUTAJ 

Rzym: „Polacy na wygnaniu do Królowej Korony Polskiej”