in

Święto Niepodległości w Mediolanie Anno Domini 2019

W tym roku włoska Polonia miała dodatkową okazję do wspólnego świętowania. Konsulat Generalny RP zorganizował szereg spotkań,by upamiętnić 100- lecie stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a Włochami.

Od wielu lat uroczystości związane ze Świętem Niepodległości odbywają się w prestiżowym miejscu, w Palazzo Spinola, gdzie ma swoją siedzibę Società del Giardino.

Dnia 6 listopada o g.19.30 rozpoczęło się tradycyjne spotkanie odśpiewaniem trzech hymnów: hymnu Unii Europejskiej, „Fratelli d’Italia” oraz „Mazurka Dąbrowskiego”.
W części oficjalnej udział wzięli pani Adrianna Siennicka, konsul generalna RP w Mediolanie, wice sekretarz Regionu Lombardii Alan Rizzi oraz gość specjalny, pani Anna Maria Anders, ambasador RP w Rzymie. W swoim przemówieniu, nawiązując do 100 lecia stosunków dyplomatycznych między Polską a Włochami, pani Konsul skupiła się na faktach historycznych, które umocniły wzajemne więzy między obydwoma narodami, a mianowicie o braterstwie krwi “za wolność naszą i waszą”. Nie omieszkała podziękować obecnym na sali Włochom, którzy w czasie trwania stanu wojennego w Polsce organizowali transporty z darami dla Polaków.

Wicesekretarz Alan Rizzi przedstawił plany przyszłej współpracy polsko-włoskiej na wielu płaszczyznach: ekonomiczno-kulturalno-oświatowych.
Natomiast pani ambasador Anders powitana gromkimi brawami, pozdrowiła zebranych na sali i w czasie swego przemówienia wspomniała o dwóch ważnych tegorocznych rocznicach: o 50- leciu śmierci swego ojca, generała Władysława Andersa oraz o 100- leciu narodzin papieża Jana Pawła II. Ubolewała ponadto, że we Włoszech historia związana z 2 Polskim Korpusem jest zbyt mało znana i trzeba zmienić istniejący stan rzeczy. Pani konsul Siennicka zakończyła część oficjalną dziękując sponsorom, którzy przyczynili się do zorganizowania bankietu.

Drugim punktem programu była część artystyczna.Baryton Aleksander Kamedulski wykonał pieśń Jana Galla “ Dziewczę z buzią jak malina” oraz Arię Di Dulcamara z opery G.Donizzettiego „L’elisir d’Amore”. Akompaniował mu na fortepianie pianista Elia Tagliavia.
Następnie wszyscy udali się na poczęstunek. Przybyli goście mieli okazję skosztować nie tylko polskiej wódki ale także wyśmienitego wina z winnic Muròla należącej do Jerzego Mosiewicza, syna Antoniego, weterana 2 Korpusu Polskiego. Wśród polskich specjałów nie zabrakło pierogów, bigosu,wszelakich kiełbas, pasztetu, ryb i kasz. Były również kluski śląskie.
Włosi mogli skosztować także polskie ciasta takie jak: sernik, makowiec i szarlotkę śliwkową.

Czas upływał w miłej i serdecznej atmosferze. Ja osobiście miałam okazję spotkać wielu znajomych,z którymi miałam okazję zaprzyjaźnić się. Pomimo tłumu gości udało mi się zamienić kilka słów z pianistką Dominiką Szlezynger, która dwukrotnie koncertowała w Savignano s/Panaro.
Reprezentacja Polskiej Misji Katolickiej też była obecna. Działacze polonijni licznie przybyli nie tylko z Lombardii , ale także z Emilii Romanii ( Pontenure, Reggio Emilia, Imola, Cesena, Forlì, Faenza) i z Veneto (Padwa). Nie mogło zabraknąć delegacji z Ogniska Polskiego w Turynie, które w tym roku obchodzi 70-lecie istnienia.

Byli również obecni konsulowie honorowi RP z Turynu, z Trento, z Genui i z Wenecji. Dzięki ich poparciu polonijne stowarzyszenia mogą efektywnie pracować dla dobra Polski i dlatego współpraca z konsulami honorowymi jest dla nas nieoceniona.
O godz. 21.15 nastąpiło okolicznościowe krojenie tortu. Był on naprawdę wyśmienity.


Trzeba wspomnieć o stoisku z czekoladami Perugina, na którym mistrz cukiernictwa prezentował jak powstaje słynne “bacio”. Na zakończenie trzeba było skosztować włoskiego Nespresso.
Żałuję,że wśród sponsorów imprezy w Mediolanie zabrakło Spółdzielni Pszczelarskiej APIS z Lublina (moje rodzinne miasto), ponieważ moją relację zakończyć bym mogła słowami: „i ja tam byłam miód i wino piłam”.

Anna Pankowska
Associazione “Via dell’Ambra”

Jasełka w Szkole Polskiej „Anders” w Perugii

Czy wiesz, że zmieniając dietę możesz zadbać o cerę?