in ,

Rzym: Tomasz Oskar Sosnowski (†1886) – artysta z pierwszych stron gazet

Pietro Gagliardi, 1883, fragment portretu T.O.Sosnowskiego znajdującego się w siedzibie Akademii Wirtuozów na Panteonie, fot. br. Marcin Mosakowski CFCI

27 stycznia 1886 r. zmarł w Rzymie Tomasz Oskar Sosnowski – polski rzeźbiarz, który wg Jacka Serwańskiego „reprezentował klasycyzm akademicki, ale w treściach okazał się romantykiem i dyskretnym realistą”. Śmiało można o nim powiedzieć, że był artystą z pierwszych stron gazet. Pisano o nim zarówno w Polsce, jak i we Włoszech.

Okładki „Tygodnika Ilustrowanego” (od lewej): nr 1. i 7. z 1859 r. oraz nr 133. z 1862 r.

Wiele jego prac pozostało w Rzymie. Niektóre z nich znajdują się w polskich placówkach, m.in. w Papieskim Kolegium Polskim przy piazza Remuria (obecnie w reorganizacji), w Polskim Papieskim Instytucie Kościelnym przy via Cavallini, w Domu Generalnym oo. zmartwychwstańców przy via  San Sebastianello oraz w Domu Polskim Jana Pawła II na via Cassia.

Z okazji przypadającej w tym roku 133. rocznicy śmierci pragnę przypomnieć Czytelnikom „Naszego Świata” sylwetkę tego wyjątkowego człowieka, któremu L. Veuillot w książce pt. „Le Parfum de Rome” poświęcił osobny rozdział. Scharakteryzował Sosnowskiego w sposób następujący: „Rzeźbiarz polski posiada na Ukrainie dwór pełen osobliwości – i przeszło cztery tysiące poddanych. Wszystko to jednak opuścił dlatego, aby mógł rzeźbić posągi w Rzymie; a staranie o rzeźby nie pozwala mu troszczyć się o swą sławę. Rzeźbiarz we Francyi, posiadający dochód przedstawiający cztery tysiące poddanych na Ukrainie, jakążby sobie sławę mógł wyrzeźbić! Ten zaś w pewnego rodzaju szopie, która mu służy za pracownię, utworzył sobie coś na kształt izdebki. Z młotem w ręku, nie przestając pracować, spożywa kawałek chleba a czasami jakąś potrawkę przyniesioną ze «spaccio di cucina» (garkuchnia, gargote). Gdy się przychodzi zwiedzać jego pracownię, on się kryje. A jednak go widziałem. Poczciwa polska twarz, spokojna, niewinna, z dziwnem życiem w oczach. Rzeźbiarz nie pomyślał ani o ożenieniu się, ani o używaniu swego majątku…” (za: ks. W. Smoczyński „Wspomnienia o polskiej pielgrzymce do Rzymu w roku 1888”).

Zachęcam do zapoznania się z archiwalnymi materiałami z „Tygodnika Ilustrowanego” oraz  włoskojęzycznego „Albumu” oraz artykułem poświęconym artyście, który opublikowałam na łamach „Naszego Świata” w ubiegłym roku.

Agata Rola-Bruni

Czytaj także:

Tomasz Oskar Sosnowski (1810-1886): Z Wołynia na szczyt rzymskiego Panteonu

Interwencja redakcji “Nasz Świat” w sprawie “polskiego obozu”

Kolejne interwencje redakcji „Naszego Świata” w sprawie „polskich obozów”