Ślady polskie w Rzymie: Działalność patriotyczna i malarstwo Romana Postempskiego

Malarka Aleksandra Kasperek przybliża postać i twórczość artysty i patrioty pochowanego na Campo Verano Romana Postempskiego [przypis red.].

21 października uczestniczyłam w bardzo ciekawym spacerze po cmentarzu Campo Verano w Rzymie, który został zorganizowany z inicjatywy ks. Jacka Stańka SChr, Duszpasterza Katolickiej Szkoły Podstawowej, z udziałem Dyrektora Szkoły p. Chojnackiej i grupy uczniów pod opieką rodziców.

„Szlakiem niepodległości” (czytaj: „Szlakiem niepodległości” – modlitewny spacer po cmentarzu Campo Verano w Rzymie) prowadziła nas p. Agata Rola-Bruni, która od lat bada dzieje naszych rodaków, którzy znaleźli się we Włoszech i którzy spoczywają na rzymskim Verano.

Bardzo często byli to ludzie wybitni, oddani „sprawie polskiej”, prowadzący działalność charytatywną, działający  w dyplomacji lub udzielający się na polu sztuki, przypominając światu o istnieniu Polski w najtrudniejszym momencie naszej historii. To między innymi ich postawa w czasie zaborów umożliwiła odbudowanie Polski niepodległej w 1918 roku.

Na cmentarzu Campo Verano w Rzymie grobów polskich jest wiele, niektóre niestety zaniedbane, inne wyróżniają się pięknymi nagrobkami lub tablicami upamiętniającymi zmarłych.

Jestem malarką, toteż moją szczególną uwagę zwróciły nagrobki Aleksandra Gierymskiego i Romana Ignacego Postempskiego. I właśnie o tym ostatnim chciałabym się podzielić z czytelnikami kilkoma uwagami.

Zdjęcie wykonane podczas spaceru “Szlakiem Niepodległości”. Miejsce spoczynku malarza- powstańca listopadowego – Romana Postempskiego

Tablica nagrobna jest szczególna już przez sam fakt, że jest napisana po polsku.

Napis brzmi: „TU SPOCZYWA POLAK-ŻOŁNIERZ ZA OJCZYZNĘ-MALARZ W TUŁACTWIE-CIERPIAŁ PRACOWAŁ-POCIECHY W PIĘKNEM I DOBREM SZUKAŁ-NADZIEJĘ W BOGU POKŁADAŁ-OGNISKO DOMOWE CNOTAMI UŚWIĘCAŁ – DOBROCIĄ USZCZĘŚLIWIAŁ.

 

Kim był Roman Postempski?
Ignacy Roman Postępski (Postempski) urodził się na Podolu, wstąpił na Uniwersytet Wileński, gdzie najpierw studiował prawo, a później przeniósł się na wydział sztuk pięknych, gdzie jego profesorem był Jan Rustem. Brał udział w powstaniu listopadowym. Po jego upadku wyemigrował do Francji. W Paryżu uczył się malarstwa pod kierunkiem Leona Cognieta. Obok portretów malował obrazy o tematyce politycznej. Następnie osiadł w Rzymie, gdzie ożenił się z miniaturzystką Agnese Ruffini. Przebywając w Rzymie znalazł się w orbicie wpływów nazarejczyków, których głównym przedstawicielem był Overbek. Tworzył przede wszystkim obrazy patriotyczne.

Portret Romana Postempskiego wykonany przez jego żonę Agnese Ruffini. Pastel na tekturze, cm 71×50. W zbiorach biblioteki Biblioteca Catanese.

Jako uczestnikowi powstania listopadowego i aktywny działacz Towarzystwa Demokratycznego (był członkiem delegacji Polaków, która została przyjęta na audiencji u papieża Piusa IX) idea ojczyzny „w kajdanach” i okupowanej przez zaborców była mu szczególnie droga.

Polem jego zainteresowania były także portrety, namalował między innymi Adama Mickiewicza. Postempski wykonał także wiele kopii dzieł znanych mistrzów na zamówienia osób prywatnych.

W kościele pw. Św. Anny w Wilanowie znajduję się bardzo ładna kopia, portret Jezusa Chrystusa w owalu. Jednakże najważniejszą częścią w jego dorobku artystycznym są obrazy historyczne „ku pokrzepieniu serc”, jak to się mówiło w tamtych czasach, którego to gatunku Postempski jest czołowym przedstawicielem.

Jednym z najbardziej znanych dzieł jest „Jan III Sobieski podpisuje traktat z Turkami w Żurawnie”. Obrazem tym kontynuował wątek malarstwa, którego główną postacią jest „pogromca niewiernych”, sojusznik papiestwa i cesarstwa, król polski. Cykl ten został zapoczątkowany przez żonę Sobieskiego, Marie Kazimierę, która znalazłszy się w Rzymie zamówiła u znanego malarza Jean-Baptisty Martina osiem płócien. Tak więc Postemski jest prekursorem tego typu malarstwa w XIX wieku.

Obraz przedstawia króla w zbroi, kołpaku na głowie i czerwonym płaszczu, prowadzącego dyskusję z posłami tureckimi. W tle kompozycji widzimy namiot, grupę osób i kronikarza spisującego dokument. Korespondent pisał „…w obozie pod Żurawnem, kiedy Sobieski ściśnięty siedmiokroć silniejszym nieprzyjacielem, bez żywności , bez amunicji, bez odsieczy -przybyłym baszom w poselstwie od Ibrachima, sam nakłada swoje warunki pokoju, miast pokornie przyjąć przez nich przyniesione. Spokojna postawa rycerza chrześcijańskiego, zdziwienie muzułmanów, dumne oblicza orszaku królewskiego, aż do tych dwóch żołnierzy, którzy z daleka oparci na dziale, lubo słyszeć rozmowy nie mogą, patrzą jednak z wesołą ufnością na króla..” Celem twórcy jest przypomnienie narodowi momentów chwały, gdy Polska była na ustach całej Europy, powiedzieć jeszcze raz, że historia państwa polskiego nie skończyła się wraz z zaborami i że naród polski zdolny jest „wybić się raz jeszcze”.

Innym ciekawym i bardzo charakterystycznym dla Postempskiego rodzajem twórczości są obrazy nawiązujące do jego bezpośrednich doświadczeń, wszak był uchodźcem politycznym, wziął udział w powstaniu listopadowym. Do tego nurtu należy obraz opowiadający o cierpieniu, woli wytrwania pomimo wszystko i poświęceniu. Mowa o wzruszającym płótnie „Śmierć ks. Żaboklickiego w twierdzy Kufstein”.

Roman Postempski, Śmierć ks. Żaboklickiego w teirdzy Kufstein, 1844, MNP. Przedruk za: M. Nitka, Twórczość malarzy polskich w papieskim Rzymie w XIX i XX wieku.

Bohaterem obrazu jest ksiądz Wincenty Żaboklicki, emisariusz wysłany do Królestwa Polskiego, schwytany i osadzony w twierdzy Kufstein w Tyrolu, gdzie zmarł na gruźlicę. To dzieło, dość dużego formatu, przedstawia pomieszczenie bardzo skromne, prawdopodobnie cele więzienną, w której na tle pustej ściany stoi ustawione łóżko z konającym. Umierającemu towarzyszą dwie osoby. Mężczyzna z kulą u nogi, a więc inny więzień, siedzi obok cierpiącego księdza, drugi mężczyzna, żołnierz w mundurze austriackim jest odwrócony tyłem do widza. Przygnębienie i smutek zostały podkreślone poprzez pustą ścianę, która stanowi tło obrazu, wyraźne nawiązanie do dzieła Davida „Marat”, a także smugę światła, która pada tylko na umierającego (scena odbywa się w półmroku). Konstrukcja obrazu pozwala widzowi uczestniczyć w wydarzeniu, ma się wrażenie bliskości tragedii. Postempski w tym obrazie jest bardzo intymny, zaangażowany emocjonalnie, a jednocześnie monumentalny, zdaje się mówić, niepotrzebne są wielkie sceny, aby przedstawić wielkość człowieka i męczennika. Z pewnością obraz trafia do wyobraźni i oddaje tragiczny los uczestników powstania i pozwala przechować o nim pamięć.

Inne obrazy tego malarza „….o budujących tematach…” to: „Posłowie austriaccy błagający Jana III Sobieskiego o pomoc dla Wiednia”, czy “Hetman Ogiński w pierwszych chwilach konfederacji barskiej”. Dzieła o treści religijnej to obrazy dla kościołów w Stawiszczach, w Kunowie i Inowroclawiu. Oprócz portretu Adama Mickiewicza namalował także wizerunki między innymi Piusa IX, gen. K. Rożyckiego, S. Witkowskiego.

Postempski należał od 1833 roku do Towarzystwa Demokratycznego Polskiego i należał do jego najbardziej radykalnych członków. Był przyjacielem Mickiewicza oraz członkiem organizowanego przez poetę legionu.

Pius IX, uważany za „przyjaciela Polski i Polaków” spoczywa w bazylice Bazylika św. Wawrzyńca za Murami (wł. Papale Basilica di San Lorenzo fuori le mura), znajdującej się niedaleko Cmentarza Verano .  W dowód wdzięczności Polacy ufundowali Błogosławionemu Papieżowi m.in. fragment mozaiki pokrywającej ściany  jego kaplicy nagrobnej.

Aleksandra Kasperek

Serdecznie dziękuje Agacie Roli-Bruni za okazaną pomoc, bez której ten artykuł nigdy by nie powstał.

Źródła:
Maria Nitka, Twórczość malarzy polskich w papieskim Rzymie w XIX wieku.
Maria Irena Kwiatkowska, Polacy w Rzymie w wiekach XIX i XX

Czytaj także:

Aleksandra Kasperek: “Nigdy nie jest za późno, żeby zmienić swoje życie”